Prace nadesłane zaznaczone są kolorem

Goniec Wyborowy nr 4

08.01.1411r. Starszy numer 22.01.1411r. Nowszy numer 5.02.1411r.
SENSACJA:
Czy należy już się bać? Artykuł: 1
ROZRYWKA:
Horoskop dla rycerzy
Artykuł: 3
PORADY DLA CHŁOPÓW:
Praca 7 dni w tygodniu? Nigdy!
Artykuł: 4

Czy należy już się bać?!

W naszym kochanym Krakowie nadal szaleją mordercy. Sprawa, którą opisaliśmy niedawno (śmierć kilku strażników) jest najwyraźniej dopiero początkiem.
Jeden z najbogatszych Krakowian otrzymał list z żądaniem okupu za swojego syna. Dołączony został rysunek klęczącego chłopca i kilku osób z wycelowanymi kuszami. Przerażony człowiek oczywiście zgłosił się do Straży Miejskiej z prośbą o pomoc. Kilka dni później przyszły rysunki, jak zakładnik zostaje zastrzelony z kuszy.

Czy należy się bać? Jak się zabezpieczyć?
Pytamy dowódcę Straży Miejskiej:

„Radzę zamontować w mieszkaniach dzwony ze sznurami łatwo dostępnymi w każdym miejscu. W razie potrzeby wzywać ratunku. Nie wychodzić z domu bez chociażby sztyletu. Osoby biedne mogą zgłaszać się do naszego posterunku z prośbą o takową broń. Gdyby był napad z większą ilością osób- proszę oddać co posiadamy i uciekać co sił w nogach. Najlepiej krzyczeć „Ratunku!” i kierować się w bezpieczne miejsce, np. do miejsca, gdzie często stoją nasi halabardierzy. Na szczęście mamy już pewne informacje o przestępcach, ale nie możemy ich ujawnić dla dobra śledztwa”.

Czy Krakowianie się boją?

Komentarze:
Marcin, płatnerz - „Boję się trochę wychodzić ze swojego domu i pracowni, ale znalazłem rozwiązanie- wykułem sobie kolczugę i noszę ją pod ubraniem. Zmajstrowałem sobie też krótki miecz- i od razu bezpieczniej się czuję. Jeśli ktoś chce bardzo dobry zestaw, to zapraszam do mojego warsztatu na rogu Młynarskiej i Piekarskiej.”

Marian, strażnik - „A ja to nawet zadowolony jestem. Ludzie mnie szanują, nie nazywają już „psami”, a za ochranianie ich w drodze do domu sowicie płacą. Niech ich nasi antyprzestępcy nie zgarniają zbyt szybko!”

Aneta, gospodyni - „Boję się jak nie wiem. Nie chcę wychodzić z domu, bo nie wiadomo czy z życiem ujdą.U sąsiada podobno było jakieś walenie do drzwi. Podejrzewa, że chcieli go zamordować, bo posiada kolekcję... ale miałam nie mówić!”

Wojtek, duchowny - „Bać się boję, ale Zdrowaśki zawsze ochronią!”

Biznes? Bez kłopotu! Porady dla mieszczanina

Chciałbyś założyć swój prywatny interes, zamiast harować dla kogo innego? Oto nasze pomysły!

Karczma:

Potrzebne dokumenty: koncesja od Kasztelana, zgoda na wynajem lokalu, umowa z browarem na dostarczanie trunku.

Koszty:
Lokal: około 15 groszy miesięcznie
Trzy stoły i kilka ław: około 40 groszy
Naczynia: 10 groszy
Razem: 65 groszy na początek

Plusy: lokal będzie często odwiedzany, więc pieniążki polecą
Minusy: być może trzeba będzie wynająć strażnika na okazje bójek

Sklepik:

Potrzebne dokumenty: zgoda na wynajem lokalu

Koszty:
Zatrudnienie dostawcy: około 10 groszy
Wynajem lokalu: 10 groszy miesięcznie
Półki i inne meble: 25 groszy
Razem: 45 groszy na początek

Plusy: jeśli trafisz w gusta mieszkańców, powinien być naprawdę dobry zysk
Minusy: jeśli otworzysz sklep z artykułami mało popularnymi w regionie, szybko zbankrutujesz

Warsztat broni:

Potrzebne dokumenty: zgoda kasztelana, zgoda Straży Miejskiej

Koszty:
Dostawa drewna i żelaza: drewno: 5 groszy/kg, żelazo: 50 groszy/kg
Wynajem lokalu: 10 groszy miesięcznie
Osprzęt (młoty itd.): 10 groszy
Razem: 20 groszy na początek + dostawy surowców

Plusy: w trakcie wojny - duże zarobki
Minusy: w czasach pokoju przeważnie średni zarobek

Gdzie wziąć kredyt?

Są trzy opcje wzięcia kredytu:
W ratuszu- długo będziesz czekał, maksymalnie 100 groszy.
Od papiestwa- będziesz czekał kilka razy dłużej, ale opłaci się - nawet 10 grzywien (480 groszy)!
Od Żydów- szybko i bez maksymalnej ceny, ale uwaga! Osoby korzystające z ich usług mogą spodziewać się nawet wyklęcia. Dlaczego? Bo mają coś takiego jak „odsetki”. Będziesz im musiał oddać więcej, niż wziąłeś. A im dłużej zwlekasz, tym większe te „odsetki”. Czas należy do Boga, a nie Żydowinów. Okropne to! Słuchać hadko, tfu!

Horoskopy dla rycerza

Nareszcie nowy rok, ale co przyniesie? Nową miłość, sławę, bogactwo, śmierć na polu chwały? Wszystkiego, oprócz tego ostatniego życzymy (chyba, że będziesz miał alternatywę - zdechnąć jak szczur).

Baran:

Miłość: jeśli nie masz jeszcze damy swego serca, znajdziesz ją szybko. Jeśli już jesteś żonaty- pij wódkę częściej z teściem, bo z babą to się samo dobrze ułoży.
Praca: praca jak praca. Książe da ci zlecenie, za wykonanie którego dostaniesz dużo błyskotek.
Zdrowie: potrenuj nad kondycją, bo ostatnio pocisz się w bitwach, zanim dobiegniesz do wroga.

Byk:

Miłość: wkrótce pojawią się dwie kobiety- jedna która ma pieniądze i druga, która ma miłość. Którą wybierzesz, a którą wybierze ci rodzina? Pewnie na odwrót i będzie głupia sytuacja.
Praca: kup kufer i schowaj tam oszczędności, bo mówią, że Złota Orda znowu pojawi się na horyzoncie.
Zdrowie: przystopuj z winem przed bitwą.

Bliźnięta:

Miłość: pilnuj swojej kobiety. I lepiej nie wybieraj się na panienki, bo ona ciebie również podejrzewa. A za hasła w stylu „Hej dziewki, w górę kiecki, idzie rycerz mazowiecki” dostaniesz najwyżej po pysku.
Praca: nie ryzykuj. Turnieje zostaw sobie na kiedy indziej, na razie skoncentruj się na bronieniu zamku lub ew. tłuczeniu Krzyżaków (chociaż też nie polecamy w obecnej chwili).
Zdrowie: wydaj parę halerzy na wizyty u znachora.

Rak:

Miłość: a lubczyku to już się nie używa?!
Praca: kup nieruchomości za kilkanaście kilogramów srebra, a się zwróci. Kup żelazo, a potroi się jego cena niedługo. Sprzedawaj drewno, a cena rynkowa pójdzie w górę. Jesteś szczęśliwym kupcem i zamiast napadów, zajmij się pokojową działalnością.
Zdrowie: jesteś w szczytowej formie.

Lew:

Miłość: daj sobie na razie spokój.
Praca: obejrzyj każdą monetę kilka razy.
Zdrowie: trochę ostatnio opadłeś z sił. Potrenuj i leć walczyć.

Panna:

Miłość: niestety, same żmije cię otaczają.
Praca: nadchodzą złote czasy! Inwestuj w żelazo.
Zdrowie: wyrwij tego bolącego zęba i miej spokój.

Waga:

Miłość: rodzice zeswatają cię z dobrą kobietą.
Praca: posag da ci fortunę większą, niż myślałeś.
Zdrowie: pamiętaj, by nie grzeszyć, bo Czarna Śmierć podobno znowu zaatakuje!

Skorpion:

Miłość: partnerka cię zadziwi w najbliższym czasie. Nie widziałem niestety, czy pozytywnie.
Praca: jeśli handlujesz walutą- skończ z tym. Ku radości króla zawiśniesz, jeśli tego nie uczynisz. Jeśli nie robisz tego- nie będzie żadnych kłopotów.
Zdrowie: u ciebie dobrze, ale pilnuj dzieciaka.

Strzelec:

Miłość: dbaj o kobitę.
Praca: nowy tytuł już w zasięgu twojej ręki.
Zdrowie: bez zmian.

Koziorożec:

Miłość: Wenus ci sprzyja.
Praca: jeśli puściłeś w obieg monetę- zwróci się dziesięciokrotnie.
Zdrowie: dbaj o ziobra.

Wodnik:

Miłość: twoja kobieta to feministka. Kto to taki- przeczytasz dalej w numerze. Bój się Boga, człowieku! Nie, nie opętana! Mów, że kobiety są super, lub rozpad małżeństwa gwarantowany.
Praca: uważaj! Pewien Krzyżak chce ci spuścić łomot.
Zdrowie: nie obżeraj się tak przy stole.

Ryby:

Miłość: zabierz partnerkę na fascynującą egzekucję... to da ci w ryj! Tak poważnie- chce zobaczyć Italię. To tam, gdzie mieszka papież. A papież mieszka tam, skąd pochodził ten rycerz, co go zabiłeś pod Grunwaldem.
Praca: twoje przekręty z dziesięciną... skończ z tym, lub cię złapie Straż Królewska.
Zdrowie: dbaj o siebie.

PORADY DLA CHŁOPÓW:

Siedem dni w tygodniu?! Nigdy!!!

Oto nasz nowy cykl- porady dla chłopów. Będziemy Wam pomagać w tych ciężkich czasach.

Tak, chcą Wam dowalić siedem dni harówy w tygodniu. Macie kilka opcji:
- Strajk - 1 na 10 się udaje. Pogłodujecie, a potem dostaniecie kilka batów.
- Bunt - 1 na 100 się udaje. Zabijecie jednego strażnika, oni zabija Was wszystkich.
- Audiencja u króla - Niestety, król jest chory, a jego zastępca to menda, w przeciwieństwie do króla.

Co więc robić? Stary, dobry numer. Związek Zawodowy!

Wybieracie najpierw szefa. Zanim się pobijecie, głosujcie jak czasem ślachcice, kto ma nim być. Jeśli się nie pobijecie- sukces. Macie lidera.

Lider ma potem przeskoczyć przez murek na podwórko domu pana. Jeśli ma zamek- przerąbane. Z numeru propagandowego nici.
Potem zaczynacie rozsyłać ulotki po całej okolicy. To nic, że nie umiecie pisać. Porwijcie duchownego, każcie mu pisać i z głowy.
Potem możecie faktycznie strajkować. Ale w przemyślany sposób. Najlepiej napiszcie do kniazia, że to nie wasza wina, a jak coś, to chcecie wziąć urlop.
Potem, gdy wojsko rycerza się wnerwi i ogłosi przeciw Wam wojnę, zacznijcie śpiewać:

Zielona WRONa dziób w wężyk szamerowany
Kto nie da drapaka,
Kto nie chce zakrakać
Ten będzie internowany.

Co to WRON? To skrót od „Wieśniakom Rycerze Odbiorą Nadzieję”, a pogardliwie „WRONa”. Kto nie ucieknie jak Krzyżak przed Polakiem, ten dostanie i do lochu. Internowanie- według jakiś mądrych panów to wtrącenie do lochu. Pewnie nigdy sami w nim nie siedzieli i wymyślają mądre nazwy.

Potem najlepiej piszcie list do papieża z prośbą o wstawiennictwo. Jak Wami pogardzi, to użyjcie argumentu „dzień święty święcić”, że nie będzie czasu na modły. Jeśli to też nic nie da, to idźcie pod Wawel, zabijcie strażników i do króla. Jeśli się uda- błogosławieństwo. Jeśli nie dotrzecie do chorego- szubienica gwarantowana.

Optymistycznie, ale tak każdy strajk wygląda.

„Rycerze- feministki? Olaboga... Krzyżaki znowu?”

Nie, nie, mądry rycerzu- Krzyżaki już za swoje dostały. Tym razem to kobiety!

Feministki to taki gatunek kobiety co uważa, że siedzenie i robienie obiadu dla ciebie i dzieci (mądra kobieta co tak robi) to głupota (na stos!). Jest parę takich walniętych, w tym słynna krytyk pism Kazimiera „Szczupak”, co pięknie wymawia literkę „r”. Teraz umyśliły, że kobity... też powinny być rycerzami. Nawet mają nazwę- „rycerza”. To nie dopełniacz od „rycerz” (naukowce wiedzą, co to dopełniacz), tylko takie słowo- „rycerza”. Np. „rycerza Zdzisława ubiła giermkową Krystynę”. Wysłały już list do króla i jego mędrców, aczkolwiek wątpliwe by to przeszło.

„Daszbór? A no dam” – czyli o kiełbasie, co jest popularna

Ostatnio pewna rzeźnia wypuściła nową kiełbasę- „Daszbór”. Nie jest zbyt dobra, ale na zagrychę jest z sam raz. Ale co innego jest w niej ciekawego.
Dosyć znane jest takie zimne coś, co się je w lato, prawda? Jeden producent nazwał to „solo”. I teraz każdy rycerz zamiast rękawicy, rzuca to zimne coś.

Ale o co chodzi- młodzi coraz większe majątki mają, baronami się stają, więc nie dziwota, że i lasy mają. I jest taki zwyczaj u młodych, że jak któryś chce zażądać od innego las, to daje mu tą kiełbaskę i pyta- „Dasz bór?”.

Kolejny głupi wymysł naszych pociech.

Reklama:

WIT JEST TANI!

Teraz w sklepach litewskich WIT – jeszcze taniej!

Buława żelazna- 7,89.
Włócznia z końcem metalowym - 5,15.
Miecz Dziadka Tooska (wielki wojownik litewski) - 100,89!

I pamiętaj- buława żelazna tylko 7,89.

WIT JEST TANI!

Redaktor naczelny: Crux
Opracowanie: Odyn
Redaktor: Kacper

 

Reklama

Premiery

  • Pudełko Stronghold Crusader 2
    Polska premiera:
    23 Wrzesień 2014
    Premiera światowa:
    23 Wrzesień 2014
  • Pudełko Stronghold Kingdoms
    Polski świat:
    5 Kwiecień 2013
    Premiera światowa:
    17 Październik 2012
  • Pudełko Stronghold 3
    Polska premiera:
    25 Październik 2011
    Premiera światowa:
    25 Październik 2011
  • Pudełko Stronghold Crusader Extreme
    Polska premiera:
    19 Wrzesień 2008
    Premiera światowa:
    28 Maj 2008
  • Pudełko Stronghold Legends
    Polska premiera:
    15 Grudzień 2006
    Premiera światowa:
    24 Październik 2006
  • Pudełko Stronghold 2
    Polska premiera:
    8 Marzec 2006
    Premiera światowa:
    19 Kwiecień 2005
  • Pudełko Stronghold Crusader
    Polska premiera:
    18 Październik 2003
    Premiera światowa:
    24 Wrzesień 2002
  • Pudełko Stronghold
    Polska premiera:
    1 Grudnia 2001
    Premiera światowa:
    18 Październik 2001
W górę!

2001-2017 © stronghold.net.pl

Na stronie stronghold.net.pl wykorzystujemy ciasteczka. Jeśli jeszcze nie masz dość tego typu komunikatów, więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies. zamknij