Prace nadesłane zaznaczone są kolorem

Boże przeznaczenie

Chapter III

Tymczasem gdzieś na południu Francji zostało zorganizowany synod, czyli narada biskupów i księży z całej Europy pod nadzorem Papieża. Synod miał miejsce w mieścinie zwanej Clermont do której zawitał nawet sam Papież. To on miał wygłosić główne przemówienie, oraz oświadczyć reformy.

Aktualnym Papieżem był Urban ll, bardzo nerwowy ale religijny człowiek. Był jednak pazerny na bogactwa, wszędzie go szukał, miał jednak chytry plan tym razem jak je zdobyć nie tylko dla siebie, lecz również dla Europy. Kiedy przez kilka biskupi wygłaszali swoje mowy, obietnice, propozycje reform, nastał ostatni dzień synodu. Całe Clermont było zgromadzone w pobliżu miejsca synodu. Teraz Papież miał wygłosić swoją podsumowującą ostatnią mowę. Papież wszedł na mównice, widać że jest zdenerwowany, większość biskupów domyślała się że jego przemowa może zmienić losy świata, nie mylili się...

- Drodzy chrześcijanie! - rozpoczął swą mowę Papież - Powinniście dążyć do tego, aby siłę waszej gorliwości obrócić na jaką bądź inną bożą i waszą sprawę.Wszak jest koniecznością, abyście niezwłocznie podążali z pomocą waszym braciom zamieszkującym na Wschodzie i potrzebują waszej, niejednokrotnie obiecywanej im pomocy. Na nich zwalili się bowiem, jak o tym większości z was doniesiono, Turcy i Arabowie, którzy dotarli aż do Morza Śródziemnego. Zajmując coraz dalsze ziemie tychże chrześcijan, oni uzyskali nad nimi przewagę niejednokrotnie rozbijając ich w walce, wielu zabili lub wzięli do niewoli, kościoły porozbijali, a imperium spustoszyli. I jeśli wy spokojnie pobłażać będziecie jeszcze przez pewien czas wszystkim tym gwałtom, oni zwycięzcą jeszcze więcej ludzi oddanych Bogu.

Synod w Clermont
Synod w Clermont

Dlatego zwracam się z pokorną prośbą, nie ja, lecz Pan, abyście wy, głosiciele Chrystusowi częściej nakłaniali wszystkich, do jakiego by kto nie należał stanu zarówno pieszych, jak i konnych, tak biednych, jak i bogatych, aby oni w porę pomogli wschodnim chrześcijanom i wypędzili z granic chrześcijańskiego świata ludzi niecnego rodzaju. Mówię to obecnym, polecam przekazać to nieobecnym. Wszak to nakazuje Chrystus. Wszystkim idącym tam, w wypadku ich zgonu na lądzie czy na morzu, lub w boju z poganami, od tej chwili odpuszczone będą grzechy. To przyrzeczenie idącym daję ja jako upoważniony od Boga. Jako hańbą okryje nas Pan, jeśli wy nie pomożecie tym, którzy są takimi samymi wyznawcami Chrystusa jak i my! Niech wystąpią przeciw niewiernym do boju, który należy zacząć, do boju, którym powinien przynieść w obfitości łupów, ci, od dawna przywykli nadużywać praw prywatnej wojny przeciw swoim współwyznawcom. Niech się obecnie staną rycerzami ci, którzy przedtem byli rozbójnikami. Niech obecnie prowadzą sprawiedliwą walkę z barbarzyńcami ci, którzy poprzednio walczyli przeciw braciom i współrodakom. Niech otrzymają teraz wieczną nagrodę ci, którzy dawniej za małą zapłatę byli najemnikami. Niech podwójny honor uwieńcza wysiłki tych, którzy trudzili się ze szkodą ciała i duszy. Kto tu nieszczęśliwy i biedny, tam będzie bogaty, kto tu przeciwnikiem Boga, tam będzie Jemu przyjacielem. Niech zatem idący nie zwlekają, ale, powierzywszy swoje dobra i zebrawszy środki na koszty podróży, z końcem zimy, najbliższą wiosnę niech z Bogiem żywo wyruszą w drogą! - tak zakończył swą piękną przemowę jednym tchem. Widać było ogromne zdenerwowanie na jego twarzy, a biskupi i księża klaszcząc zgadzali się i popierali decyzję Papieża. Wojna miała dopiero nastąpić.

W ciągu tygodnia wieść o wielkiej wyprawie zorganizowanej pod znakiem Chrystusa rozniosła się po całej Francji, Cesarstwie, Brytanii i Iberii, najdalsze wieści doszły aż za Wisłę. Rycerze, szlachta i prostacki lud przyjął tą decyzje doskonale. W końcu ich wiara mogła zostać wykorzystana do celów Bożych. Chcieli zostać zbawieni ci prości ludzie którzy przygotowywali się do wyprawy. Cel tej krucjaty [crux - łac.] dla szlachty i rycerzy był jednak zupełnie inny. Otóż mieli oni teraz doskonałą szanse podczas zaludnienia Europy, wydostać się stąd i zagarnąć ziemie podczas wyprawy, gdzie mogliby się spokojnie osiedlić lub je sprzedać. I tak całą zimę lud i rycerze Europy gromadził zapasy na wyprawę, wyprawę jaka jeszcze się nigdy nie odbyła...

W noc sylwestrową wspaniała wieść o krucjacie dostał również Allen który tymczasem grzał się przy kominku.

- Gregory! Greeegory! - wołał swego wiernego poddanego.
- Tak panie? - wszedł zmarznięty Gregory.
- Powiedz mi, ile mamy zapasów żywności w wioskach, na ile dni marszu starczy dla dziesiątki rycerzy? - zadał pytanie które zaskoczyło Gregorego.
- Hmm, myślę że przy dobrym rozdzieleniu mógłbyś panie z pół roku iść i jeść! - zaśmiał się Gregory. - Świetnie, to dobrze rozdzielaj, ruszamy na krucjatę. - odpowiedział pewnie Allen.
- Cooo? Jak to?! Chcesz to panie wszystko zostawić?! - pytał z niedowierzaniem poddany.
- Tak, zdobędziemy nowe ziemie i je osiedlimy, zostaniemy panami bliskiego wschodu! - krzyczał Allen, nie spodziewał się że wyprawa da mu się tak bardzo we znaki...

Tymczasem z bliskiego wschodu nadeszły wieści że ogromna armia ludowa na czele której wyprawił się Piotr Pustelnik została pokonana przez tureckiego sułtana pod Nicea. Mimo że lud z Europy miał przewagę liczebną to jednak dużo lepsze wyszkolenie tureckich wojsk pokazało że nie należy ich lekceważyć. Papież był bardzo zniesmaczony tym faktem, ale wierzył że krucjata rycerska wypadnie dużo lepiej w porównaniu z tą ludową.

Tymczasem zima minęła, gorący czerwiec nastał, bardzo gorący. Europejczycy byli już gotowi w większości do świętej wojny. Po spłacali długi, niektórzy sprzedawali ziemię i kupowali jak najlepsze zbroje i miecze. Allen siedział teraz u miejscowego kowala w swojej wiosce :

- Tak, o tak, piękny miecz! Proszę mi jeszcze dorobić podręczny nóż normandzki, oraz oczywiście zbroje płytową. - Zachwycał się.
- Oczywiście, ale panie, to będzie wiele kosztować... - ciągnął kowal.
- Wiem, wiem, ale rób co trzeba, słono ci to wynagrodzę, a i nie zapomnij na pochwie do miecza wydębić znaku krzyża. - uśmiechnął się Allen i wyszedł.

Normandzki rycerz
Normandzki rycerz

Daniel22

Reklama

Premiery

  • Pudełko Stronghold Crusader 2
    Polska premiera:
    23 Wrzesień 2014
    Premiera światowa:
    23 Wrzesień 2014
  • Pudełko Stronghold Kingdoms
    Polski świat:
    5 Kwiecień 2013
    Premiera światowa:
    17 Październik 2012
  • Pudełko Stronghold 3
    Polska premiera:
    25 Październik 2011
    Premiera światowa:
    25 Październik 2011
  • Pudełko Stronghold Crusader Extreme
    Polska premiera:
    19 Wrzesień 2008
    Premiera światowa:
    28 Maj 2008
  • Pudełko Stronghold Legends
    Polska premiera:
    15 Grudzień 2006
    Premiera światowa:
    24 Październik 2006
  • Pudełko Stronghold 2
    Polska premiera:
    8 Marzec 2006
    Premiera światowa:
    19 Kwiecień 2005
  • Pudełko Stronghold Crusader
    Polska premiera:
    18 Październik 2003
    Premiera światowa:
    24 Wrzesień 2002
  • Pudełko Stronghold
    Polska premiera:
    1 Grudnia 2001
    Premiera światowa:
    18 Październik 2001
W górę!

2001-2017 © stronghold.net.pl

Na stronie stronghold.net.pl wykorzystujemy ciasteczka. Jeśli jeszcze nie masz dość tego typu komunikatów, więcej informacji znajdziesz w Polityce Cookies. zamknij